Hej!
Bardzo ciężki tydzień już za mną. Zdecydowanie ostatnie dni nie były moimi mocnymi.
Od kilku dni pada deszcz. Gdybym tylko przez ten czas nie musiała wychodzić z domu
nie miałabym nic przeciwko. Jednak konfrontacja z wiatrem mimo wszystko mi nie odpowiada.
Dzień taki jak dziś, czyli gdy za oknem szaro buro, większość spędza w domu.
Oglądając filmy lub robiąc inne rzeczy, które nie wymagają dużego poświęcenia.
A przecież zamiast zalegając na kanapie przed telewizorem czy komputerem, można ten czas
poświęcić na ćwiczenia.
Zdaje sobie sprawę, że w takie dni nic się nie chce, ale jeśli zaczniecie teraz realizować swoje marzenie o pięknej i wysportowanej sylwetce to będziecie mieć ogromną przewagę
nad tymi, którzy jednak woleli obejrzeć powtórkę swojego ulubionego serialu.
Najważniejszym punktem by wygrać tę walkę jest wiara w siebie. Samo nic się nie robi.
Ćwicz miesiąc by efektami cieszyć się o wiele dłużej. Nie piękniejszego uczucia widząc swój uśmiech w lustrze spowodowany osiągnięciem sukcesu.
Najpierw będą pytać po co to robisz.
Później zaczną pytać jak to zrobiłaś.
Twój pot.Twoje łzy.Twoje zmęczenie. - Ich zazdrość.
Do następnego postu! :*
Poprzedni wpis:6 trików kosmetycznych.





ja od wczoraj ćwiczę z ewka, nie ma bata:))
OdpowiedzUsuńmoże wzajemna obs?
www.aleksandramistake.pl