sobota, 17 maja 2014

Rainy Day = Lazy Day


Hej!

Bardzo ciężki tydzień już za mną. Zdecydowanie ostatnie dni nie były moimi mocnymi.
Od kilku dni pada deszcz. Gdybym tylko przez ten czas nie musiała wychodzić z domu
nie miałabym nic przeciwko. Jednak konfrontacja z wiatrem mimo wszystko mi nie odpowiada.

Dzień taki jak dziś, czyli gdy za oknem szaro buro, większość spędza w domu.
Oglądając filmy lub robiąc inne rzeczy, które nie wymagają dużego poświęcenia.
A przecież zamiast zalegając na kanapie przed telewizorem czy komputerem, można ten czas
poświęcić na ćwiczenia.




Zdaje sobie sprawę, że w takie dni nic się nie chce, ale jeśli zaczniecie teraz realizować swoje marzenie o pięknej i wysportowanej sylwetce to będziecie mieć ogromną przewagę
nad tymi, którzy jednak woleli obejrzeć powtórkę swojego ulubionego serialu.




Najważniejszym punktem by wygrać tę walkę jest wiara w siebie. Samo nic się nie robi.
Ćwicz miesiąc by efektami cieszyć się o wiele dłużej. Nie piękniejszego uczucia widząc swój uśmiech w lustrze spowodowany osiągnięciem sukcesu.



Najpierw będą pytać po co to robisz.
Później zaczną pytać jak to zrobiłaś.

Twój pot.Twoje łzy.Twoje zmęczenie. - Ich zazdrość.

Do następnego postu! :*




Poprzedni wpis:6 trików kosmetycznych.

1 komentarz:

  1. ja od wczoraj ćwiczę z ewka, nie ma bata:))
    może wzajemna obs?
    www.aleksandramistake.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy dodany komentarz. Motywuje mnie on
do dalszej działalności na blogu. <3
Jeśli masz zamiar pisać "Super post, wpadnij do mnie!"
lub "obs za obs - zacznij", to lepiej daruj sobie i opuść tę stronę.
Oczywiście za każdy komentarz się odwdzięczę i odwiedzę Twój blog,
więc zostaw po sobie ślad. :)